Niedzicy

Stacja Pieniny

Konkrety – co? gdzie? jak?

Kiedy usłyszałam, jak w „Następnej stacji” Taco Hemingway śpiewa koniec lipca za chwilę już znów zima, pomyślałam, że ktoś mnie rozumie. Zawsze z utęsknieniem czekam na ciepłe miesiące i zawsze mijają za szybko. Na szczęście jesień też bywa łaskawa, a gdy trafi się trochę słońca warto wiedzieć jak je najlepiej wykorzystać. Pieniny nadają się do tego w sam raz, a weekend w Niedzicy naładuje witaminą D na cały tydzień.

img_20161002_124037616

Mieszkańcy zamków Czorsztyn i Dunajec pewnie zdziwiliby się, słysząc, że pod ich oknami będzie kiedyś jezioro. Jeszcze 50 lat temu Jezioro Czorsztyńskie istniało tylko na papierze. Dziś zarówno tama jak i sam zbiornik o powierzchni 11 km² wyglądają imponująco. Warto jednak pamiętać, że ta ogromna inwestycja oznaczała nieodwracalne zmiany w ekosystemie oraz koniec historii znajdujących się w tym miejscu wsi. Raz na 9 lat można na własne oczy przekonać się, jak wyglądała kiedyś Dolina Dunajca. W związku z pracami remontowymi poziom wody obniżany jest do tego stopnia, że jezioro niemal wysycha, odsłaniając pnie drzew, fundamenty domów i starą drogę. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce na przełomie 2015 i 2016 roku, co dokumentują zdjęcia. Na co dzień natomiast można podziwiać widoki, spacerując po tamie, a stare fotografie zobaczyć na ekspozycji w Zamku Czorsztyn.

niedzica_dawniej

Polak, Węgier i dwa zamki

Historia obu warowni sięga XIV wieku. Czorsztyn był ważnym elementem polskiego systemu obronnego, a zamek Dunajec w Niedzicy węgierską twierdzą przy granicy z Polską. Jeden i drugi był świadkiem wydarzeń decydujących o losach dwóch krajów. Czorsztyn swego czasu został spalony przez husytów, był ośrodkiem powstania chłopskiego na Podhalu i schronieniem konfederatów barskich. W Niedzicy interesy robili Władysław Jagiełło i Zygmunt Luksemburski który w tym miejscu podpisał akt zastawu 16 miast spiskich w zamian za pożyczkę od polskiego króla. W wieku XVIII Czorsztyn zaczął podupadać, Dunajec wręcz przeciwnie – urządzane tu bale były słynne w całym kraju. Po I wojnie światowej oba zamki znalazły się na terenie Polski, choć Niedzica nadal w rękach węgierskiej rodziny Salamonów. Po II wojnie zamek w Niedzicy został udostępniony do zwiedzania, stał się też planem filmowym min. serialu „Janosik”. Czorsztyn musiał poczekać trochę dłużej i po kompleksowych pracach konserwatorskich został otwarty dla turystów w 1996.

Obecnie pomiędzy zamkami kursują statki turystyczne. Rejs trwa mniej więcej 20 minut. Płynie się trochę „na około”, żeby po drodze nacieszyć się widokami.

img_20161002_125531553

Piesze wycieczki

Wyjazd w Pieniny to też chodzenie po górach, a przynajmniej przechadzanie. Przez Niedzicę przebiega czerwony szlak Niedzica – Dursztyn. Warto wybrać się na spacer na polanę Cisówka. To opcja mini-max: niewielki wysiłek, a naprawdę piękny widok na Pieniny, Gorce, Tatry i oczywiście Jezioro Czorsztyńskie.

Idąc dalej szlakiem, trafimy na polanę Majerz, gdzie obecnie stoi bacówka, a kiedyś znajdował się tu podobno letni dom właścicieli zamku.

img_20161001_134608601

Październik to miesiąc międzysezonowy, więc jest tu dość spokojnie. W ciągu dnia wycieczki koncentrują się w rejonie zamku i zapory, a w sobotni wieczór tylko z okolic przystani słychać melodie złotych przebojów polskiej muzyki rozrywkowej. Także restauracje zwalniają obroty i czynne są jedynie do 18, więc jeżeli ktoś planuje ciepłą obiadokolację po całodziennej wycieczce, może się obejść smakiem. Na szczęście sklep spożywczy otwarty jest dłużej i tam spotykają się Ci, którzy odbili się od drzwi karczmy. Bułek starczy dla wszystkich.

img_20161001_174610882

img_20161002_094204797

niedzica

  • Iwona Gogulska

    Rzeczywiście, fajne miejsce na weekend. Szczerze powiedziawszy nigdy mnie tam nie ciągnęło, ale na przyszły rok planuję trochę pieszych wędrówek, więc może akurat… 🙂

    • W temacie pieszych wędrówek Pieniny mają wiele do zainteresowania. W razie czego służę kontaktem do sympatycznej kwatery z kotem 😉

  • Uwielbiam Pieniny, a zamki znam niczym własną kieszeń. Te widoki, klimat – cudowne miejsce w Polsce.

    • Pieniny przepiękne, a jeśli chodzi o miejscowości najbardziej urzeka mnie Szczawnica. Lubię ten „sanatoryjny” klimat.

  • Przepiękne widoki! Naprawdę czasem wstyd mi, że aż tak słabo znam Polskę 🙂

  • Też byliśmy. Niejednokrotnie nawet. Kocham te rejony i chętnie tam wracam. Ja dodałabym jeszcze ciekawe trasy od drugiej strony, czyli od Przełęczy Knurowskiej i Ochotnicy (Dolnej i Górnej) i przepiękne widoki z wsi Maniowy 🙂

    • O, dzięki za wskazówki! Tym razem ograniczyliśmy się do rejsu do Czorsztyna i z powrotem, ale przy dłuższym weekendzie drugą stronę też chętnie pozwiedzam.

  • Bardzo fajna forma wpisu 🙂

  • Patrycja Czubak

    Piękna okolica 🙂

  • Z jeziorem za to oba zamki wyglądają o wiele efektowniej i romantyczniej 🙂
    Z Wrocławia to spory kawałek, ale warto!

  • Ostatnio przejeżdżałyśmy obok Czorsztyna, ale nie miałyśmy czasu się zatrzymać. A szkoda 🙁