Biała Dama i czarna kareta

Konkrety – co? gdzie? jak?

Każdy szanujący się zamek powinien mieć swojego ducha. Zamek Lipowiec może pochwalić się tym, że nawiedzają go aż dwie zjawy. Być może wynika to z jego dość mrocznej historii, ale o tym za chwilę. Zacznijmy od początku.

Zamek znajduje się w miejscowości Babice około 40 km od Krakowa. Położony jest na wzgórzu porośniętym pięknym bukowym lasem. Warownia przez stulecia wchodziła w skład dóbr kościelnych, a jej historia sięga wieku XIII, kiedy to tereny te nabył biskup krakowski Jan Prandota. Od XV wieku zamek pełnił rolę kościelnego więzienia, w którym osadzano krnąbrnych duchownych. Znaczenie tego miejsca wzrosło szczególnie w okresie reformacji. Wtedy też zwiększono liczbę cel, aby nie zabrakło miejsca dla żadnego heretyka. W lochu pod wieżą zamykano zaś więźniów skazanych na śmierć głodową

lipowiec_zamek_las_wycieczki

Dziś możemy zobaczyć to, co zostało z Lipowca po kilku kolejnych burzliwych wiekach jego historii, czyli ruiny. Na przedzamczu urządzane są liczne imprezy, min. turniej rycerski oraz zlot czarownic. Oprócz zwiedzenia zachowanych pomieszczeń i wystawy poświęconej dziejom zamku, możemy również wejść na wieżę. Jest to na pewno największa atrakcja, choć żeby podziwiać widoki trzeba najpierw pokonać kręte schody i drabinkę. Przy dobrej widoczności zobaczymy nie tylko zielone okolice Babic, ale też Beskidy a nawet Tatry.

IMG_20160618_170324077

Biała Dama… 

Wróćmy jednak do kwestii duchowych. Podobno od czasu do czasu można tu spotkać Białą Damę. W okresie walki z reformacją więźniem na zamku był Francesco Stancaro: pochodzący z Włoch duchowny, wykładowca Akademii Krakowskiej, który trafił tu ze względu na swoją działalność reformacyjną. Udało mu się jednak uciec, a to dlatego (jak głosi legenda), że zakochała się w nim córka więziennego nadzorcy. Po kryjomu przynosiła mu zatem prześcieradła, z których związał linę i pod osłoną nocy uciekł przez okno ze swojej celi. Według planu dziewczyna miała do niego dołączyć następnego dnia. Niestety, kiedy ucieczka wyszła na jaw, ojciec zabronił jej opuszczać zamek. Stancaro ruszył zatem w siną dal, a nieszczęsna wspólniczka włożyła niepotrzebną już suknię ślubną i rzuciła się z wieży. Od tej pory można ją zobaczyć na zamkowych murach, jak czeka (i czeka) na swojego Francesco.

IMG_20160618_164334765

… i Czarna Kareta

Jeżeli pójdziecie na spacer w pobliżu zamku około północy, być może uda wam się spotkać jeszcze inną zjawę. Gdy nagle zerwie się silny wiatr, a koguty zapieją, spodziewajcie się zobaczyć czarną karetę, która zaprzęgnięta w sześć karych koni, bez woźnicy mknie bezszelestnie w kierunku bramy. Jeżeli jeszcze nie uciekliście, to podobno zobaczycie również, jak z karety wysiada ubrany w purpurę biskup i wchodzi na dziedziniec. Bardziej krwawe wersje legendy mówią też, że za biskupem kroczą kat i skazaniec, a w momencie egzekucji całe widmo znika wraz z uderzeniem pioruna. Brzmi zachęcająco? Jeżeli się kiedyś wybierzecie, dajcie znać, jak było.

IMG_20160618_170809074

lipowiec